Posty

Wyświetlam posty z etykietą niegrzeczne książki

Ewelina Dobosz - Droga na szczyt

Obraz
              Co to była za książka!            Nowość od wydawnictwa Niegrzeczne Książki wciągnęła mnie od pierwszej strony. Pochłonęłam ją, a autorka stworzyła historię, która zdecydowanie zapadnie mi w pamięć i do której z pewnością nie jeden raz wrócę.           "Droga na szczyt" autorstwa Eweliny Dobosz, jest pierwszą książką autorki, z którą miałam przyjemność się poznać. Na początku miałam małe ale do tego, jak szybko potoczyła się akcja między głównymi bohaterami jeśli wziąć pod uwagę ich pierwsze spotkanie i pierwsze zbliżenie, ale wiecie co? Cała reszta fabuły sprawiła, że przymknęłam na ten drobny szczegół oko, bo jest to tak mało znaczące w porównaniu z tym, co dzieje się później, że naprawdę szkoda czasu na gdybanie, czy to nie za szybko. Naprawdę, ten tytuł to nie tylko świetny romans, ale coś co dostarcza czytelnikowi wiele emocji. W pierwszej kolejności rodzą się licz...

RECENZJA PREMIEROWA: Anna Langner - Zakres obowiązków

Obraz
               Anioł, Diabeł i Bóg - właśnie tak postrzegani są mężczyźni, z którymi do czynienia ma Magdalena. Każdy jest inny, jednak razem tworzą mieszankę, o której kobiety marzą. Czy główna bohaterka najnowszej powieści Anny Langner oprze się urokowi każdemu z nich? A może ulegnie każdemu z osobna?                 Dotychczas nie miałam styczności z twórczością autorki. Jej nazwisko przewijało mi się na różnych stronach, bookstagramach oraz w internecie w ogóle, jednak to dopiero ,,Zakres obowiązków'' sprowokował nasze pierwsze spotkanie. I co to było za spotkanie! Od dawna żadna polska autorka nie zachwyciła mnie tak, jak zrobiła to pani Langner.                 Od chwili zapoznania się z opisem zamieszczonym na tylnej okładce książki wiedziałam, że to będzie coś nietypowego, bardzo oryginalnego i zwyczajnie zaskakującego. Chociaż mamy na ...

T.M. Frazier - Perwersja. Perversion Trilogy (tom 1)

Obraz
               W ostatnich miesiącach żadna książka nie zachwyciła mnie na tyle, bym zarwała dla niej noc. Były pozycje lepsze i gorsze. Styczeń pod tym kątem był niezwykle męczący - gniot gonił gniota. Widzę jednak światełko w tunelu. Wraz z końcem miesiąca, zbliża się chyba koniec złej passy, bo CO TO BYŁA ZA LEKTURA.                 Tytuł książki - choć krótki i bardzo tajemniczy - nasuwa bardzo jednoznaczne skojarzenia co do treści. W ostatnich latach słowo ,,perwersja'' prowokowało konkretne konotacje związane przede wszystkim z seksualną sferą naszego życia. Książka T.M. Frazier to jednak świadome odejście od tego przyzwyczajenia, choć nie będę ukrywać, że było to dla mnie niemałym zaskoczeniem - sama złapałam się na tym, że oczekiwałam tekstu ociekającego erotyką, odważnymi scenami i czymś, co zwyczajnie by czytelnika zszokowało.             ...